Cześć!
Nie wiem, czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta. Jestem Zuzia. Rok temu prowadziłam przez jakiś czas bloga o autografach. Właściwie to nie wiem, dlaczego nagle przestałam go uaktualniać. Może dlatego, że miałam wrażenie, że jest jednowymiarowy. Cały czas ten sam schemat: od kogo autograf, jak, gdzie, kiedy zdobyty, zdjęcie i do widzenia. A ja jestem taką osobą, że nie wytrzymuję stagnacji. Nie przy rzeczach, które kocham.
Dlatego też, usunęłam tamtego bloga. Jeden klik i zniknął. To drugie podejście zamierzam rozegrać inaczej. Nadal będzie to blog o autografach, ale nie tylko. Zależy mi na tym, żeby osoba, która tu wejdzie miała szansę mnie poznać, to jak widzę świat, co lubię, a czego nienawidzę. Mam sporo pomysłów na notki, mogę więc obiecać, że zrobię wszystko by mój internetowy "pamiętnik" był jak najbardziej przyjemny w odbiorze.
Z góry dzięki za każde wyświetlenie i komentarz. Jeżeli macie jakieś pytania, jestem do dyspozycji. Zapraszam też na mojego instagrama: raspberrywreath. Oby ta przygoda trwała jak najdłużej. Na dobry początek moje jedno z bardziej aktualnych selfie.
Pozdrawiam!
Zuzia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz