Hej kochani!
Mam nadzieję, że mimo, że pogoda troszkę się popsuła (przynajmniej u mnie) to humory Wam dopisują. Dzisiaj mam dla Was autografy austriackiego skoczka. Przyznam się, że gdy Thomas pojawił się w świecie skoków, nie przepadałam za nim. Szybko jednak zmieniłam o nim zdanie i teraz Didl śmiało może zaliczać się do grona moich ulubieńców. Dlatego też to jego wybrałam na bohatera dzisiejszej notki.
Autograf na zdjęciu zdobyłam podczas zeszłorocznego Letniego Grand Prix. Wcześniej miałam jego podpis tylko w zeszycie, więc bardzo się ucieszyłam, gdy udało mi się je podpisać. Co ciekawe, Thomas podpisał się pseudonimem, a nie imieniem i nazwiskiem. Taki właśnie podpis mam w zeszycie. Ciekawe od czego to zależy, bo z tego, co pamiętam to miał mniej więcej tyle samo czasu na podpis, co ostatnim razem. Podpis to jednak podpis, więc wybrzydzać nie będę.
Podpisaną kartkę zgarnęłam w tym roku na LGP. Tym razem podpis jest cały, a najbardziej podoba mi się w nim gwiazdka na końcu. Kartka zresztą jest bardzo ładna i wykonana z całkowicie innego papieru niż te chociażby z fischera. Tamte są matowe, a ta jest bardzo błyszcząca, wręcz śliska. Prezentuje się o wiele lepiej na żywo niż na zdjęciu.
W swojej kolekcji posiadam też 3 zdjęcia z Thomasem. Pierwsze zrobione zostało podczas LGP 2014 i spośród tych trzech to ono podoba mi się najmniej. Było dziwne światło i przez to wyszedł mi jakiś śmieszny cień na twarzy. Drugie zdjęcie pochodzi z tegorocznego Pucharu Świata w Wiśle. Mam je już podpisane, ale rozmazało mi się zdjęcie i niestety zauważyłam to dopiero przy pisaniu notki. Teraz nie mam możliwości zrobić je jeszcze raz, ale jeżeli nie zapomnę to na pewno dorzucę je do notki. Ostatnie zdjęcie nie ma nawet miesiąca. Zrobiłyśmy je podczas kwalifikacji przed LGP w Wiśle. Myślę, że jak na selfie to wyszło całkiem nieźle. Szkoda trochę, że Thomas ma dziwną minę, ale przecież zawsze mogło być gorzej.
Na dzisiaj to tyle. Strasznie źle mi się pisało tą notkę, bo na trochę przed przecięłam sobie palec papierem i strasznie mnie boli. Oby jak najszybciej mi przeszło!
Trzymajcie się
Zuzia





Gratulacje ! ;)
OdpowiedzUsuńGratuluję ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam: http://autografy-patrycji-jablonskiej.blogspot.com/
Gratuluję i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńhttp://fikolynamacie.blogspot.com/
Gratuluję ^^
OdpowiedzUsuńGratuluję ;)
OdpowiedzUsuń